Nowoczesne leczenie hemofilii u dzieci

dr n. med. Łucja Dakowicz w gabinecie lekarskim przy biurku z komputerem

Jeszcze kilkanaście lat temu dzieci z hemofilią spędzały długie dni w szpitalu nawet po drobnych urazach. Dziś, dzięki nowoczesnym terapiom, mogą prowadzić aktywne życie – jeździć na rowerze, nartach czy grać w piłkę.

W województwie podlaskim ponad 120 dzieci zmaga się z zaburzeniami krzepnięcia krwi. Przełom nastąpił w 2008 roku wraz z wprowadzeniem profilaktycznego leczenia czynnikami krzepnięcia podawanymi dożylnie, co pozwoliło skutecznie zapobiegać krwawieniom i chronić stawy przed trwałym uszkodzeniem.

Kolejny krok to rok 2025 – obecnie dostępne są nowoczesne terapie, które znacząco poprawiają komfort życia pacjentów. Oprócz tradycyjnych wlewów dożylnych kilka razy w tygodniu, możliwe jest stosowanie preparatów o wydłużonym działaniu (raz w tygodniu) oraz leków podawanych podskórnie nawet raz na dwa tygodnie – w warunkach domowych.

Jak podkreśla dr n. med. Łucja Dakowicz, kierownik i koordynator Regionalnego Ośrodka Leczenia Hemofilii i Pokrewnych Skaz Krwotocznych dla dzieci w Uniwersyteckim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym im. L. Zamenhofa w Białymstoku, nowoczesne leczenie daje pacjentom realną szansę na normalne życie. Specjalistka jest pediatrą oraz lekarzem onkologii i hematologii dziecięcej, a także odpowiada za kompleksową opiekę nad dziećmi z hemofilią w regionie.

Hemofilia to choroba genetyczna polegająca na niedoborze czynników krzepnięcia krwi. Nieleczona może prowadzić do groźnych krwawień do stawów, mięśni i narządów wewnętrznych. Wczesna diagnoza i odpowiednia opieka pozwalają jednak skutecznie kontrolować chorobę i zapobiegać jej powikłaniom.

Specjaliści podkreślają, że dzieci z hemofilią mogą funkcjonować jak ich rówieśnicy – ważne jest jednak właściwe leczenie, świadomość otoczenia oraz unikanie sportów kontaktowych.

Przyszłość leczenia daje nadzieję na całkowite wyleczenie – rozwijane są już terapie genowe, które mogą umożliwić organizmowi samodzielną produkcję brakującego czynnika krzepnięcia.

Pełna treść artykułu dostępna jest na stronie Kuriera Porannego.