Kleszcze nie wybierają wieku, miejsca ani pory roku. Są zagrożeniem dla dzieci, dorosłych i seniorów, a ich aktywność nie ogranicza się już wyłącznie do lasów. O tym, jak skutecznie chronić się przed chorobami odkleszczowymi oraz dlaczego szczepienia przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu są dziś jedną z najważniejszych form profilaktyki, rozmawiali eksperci podczas briefingu prasowego zorganizowanego w Uniwersyteckim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym im. Ludwika Zamenhofa w Białymstoku.
W spotkaniu udział wzięli specjaliści z Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego, Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz Lasów Państwowych. Wspólny przekaz ekspertów był jednoznaczny – choroby odkleszczowe stanowią coraz większe wyzwanie zdrowotne, a skuteczna profilaktyka opiera się przede wszystkim na edukacji, codziennej ostrożności oraz szczepieniach.
Kleszcze są wszędzie i jest ich coraz więcej
Jak podkreślała prof. dr hab. n. med. Joanna Zajkowska, zastępca kierownika Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, kleszcze nie są już problemem wyłącznie Podlasia czy Mazur. Coraz częściej spotykamy je w parkach miejskich, na placach zabaw, w ogrodach i terenach zielonych wokół domów. Łagodne zimy sprzyjają ich przeżywalności, a sezon aktywności trwa praktycznie przez większą część roku.
Niepokoją również dane epidemiologiczne. W 2025 roku w Polsce odnotowano ponad 900 przypadków kleszczowego zapalenia mózgu (KZM), co oznacza wzrost o 16 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. Jednocześnie przeciw tej chorobie zaszczepionych jest zaledwie kilka procent Polaków, podczas gdy w Austrii poziom wyszczepienia sięga około 80 procent.
Kleszczowe zapalenie mózgu może pozostawić trwałe następstwa.
Podczas briefingu eksperci przypomnieli, że kleszczowe zapalenie mózgu jest najgroźniejszą chorobą przenoszoną przez kleszcze, przeciwko której dostępna jest skuteczna szczepionka.
Dr hab. n. med. Kacper Emil Toczyłowski, specjalista chorób zakaźnych z UDSK, zwrócił uwagę, że przebieg choroby może być bardzo ciężki i prowadzić do porażenia kończyn, zaburzeń równowagi, niewydolności oddechowej wymagającej mechanicznej wentylacji oraz długotrwałej rehabilitacji.
Szczególną uwagę poświęcono najmłodszym pacjentom. Choć dzieci często przechodzą chorobę inaczej niż dorośli, jej odległe konsekwencje mogą być bardzo poważne.
– U dzieci następstwa nie zawsze są widoczne od razu. Problemy z pamięcią, koncentracją czy funkcjami poznawczymi mogą wpływać na rozwój, edukację, a nawet przyszłe życie zawodowe. Dlatego tak ważna jest profilaktyka i szczepienia – podkreślał dr hab. n. med. Toczyłowski.
Specjalista przypomniał również, że przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu można szczepić dzieci już po ukończeniu pierwszego roku życia.
Jednocześnie zaznaczył, że aktywność dzieci na świeżym powietrzu jest czymś naturalnym i niezwykle ważnym dla ich prawidłowego rozwoju. Nie należy z niej rezygnować z obawy przed kleszczami. Kluczowe jest natomiast odpowiednie przygotowanie do spacerów i zabawy oraz uważność rodziców po powrocie do domu.
Profilaktyka zaczyna się od prostych nawyków
Podczas spotkania eksperci obalili również jeden z najczęściej powtarzanych mitów. Kleszcze nie spadają z drzew. Najczęściej czekają na żywiciela w trawach, zaroślach i niskiej roślinności, skąd przedostają się na ciało człowieka.
Znaczenie mają proste działania profilaktyczne:
- stosowanie repelentów,
- noszenie długich spodni i zakrytego obuwia,
- wybieranie jasnej odzieży, na której łatwiej zauważyć kleszcza,
- dokładne oglądanie całego ciała po powrocie ze spaceru, ze szczególnym uwzględnieniem pachwin, zgięć łokci i kolan, skóry głowy oraz okolic za uszami.
O prawidłowym postępowaniu po znalezieniu kleszcza mówił przedstawiciel Państwowej Inspekcji Sanitarnej Grzegorz Kruk. Podkreślił, że pasożyta należy usunąć jak najszybciej, chwytając go cienką pęsetą lub specjalnym przyrządem jak najbliżej skóry i zdecydowanym ruchem wyciągając do góry. Nie należy smarować kleszcza tłuszczem, alkoholem ani innymi substancjami, ponieważ może to zwiększać ryzyko przeniesienia drobnoustrojów. Po usunięciu miejsce wkłucia należy zdezynfekować i przez kolejne tygodnie obserwować skórę oraz samopoczucie.
Przedstawiciel sanepidu zwrócił także uwagę na szeroko prowadzone działania edukacyjne skierowane do dzieci, rodziców i nauczycieli. Kampanie informacyjne oraz materiały przygotowane przez Państwową Inspekcję Sanitarną pomagają budować świadomość zagrożeń już od najmłodszych lat.
Leśnicy najlepiej wiedzą, jak duże jest zagrożenie
O skali problemu mówiły również dane przedstawione przez Lasy Państwowe. Boreliozę rozpoznano już u ponad 10 tysięcy leśników, co pokazuje, jak powszechne stało się zagrożenie związane z kleszczami i jak istotne jest stosowanie zasad profilaktyki podczas przebywania na terenach zielonych.
Białystok prowadzi badania nad szybszym wykrywaniem zakażeń
Podczas briefingu przedstawiono także innowacyjne badania prowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku we współpracy z francuską firmą EnCarta. Zespół kierowany przez prof. dr hab. n. med. Annę Moniuszko-Malinowską pracuje nad metodą wczesnego wykrywania zakażeń odkleszczowych poprzez analizę płynu śródmiąższowego pobieranego z miejsca ukłucia.
Do udziału w projekcie zapraszane są osoby pełnoletnie, które zostały pokłute przez kleszcza w ciągu ostatnich 72 godzin. Badania mogą przyczynić się do opracowania nowoczesnych metod szybkiej diagnostyki i skuteczniejszego leczenia chorób odkleszczowych.
Eksperci zgodnie podkreślali, że dzięki wiedzy, właściwej profilaktyce i szczepieniom można skutecznie ograniczyć ryzyko ciężkich powikłań oraz chronić zdrowie dzieci i dorosłych.









