Dobro ma swoją misję – i zawsze trafia tam, gdzie jest najbardziej potrzebne

Przekazanie plecaków z wyposażeniem dla pacjentów Kliniki Nefrologii

Są gesty, które z pozoru wydają się niewielkie, a potrafią przynieść naprawdę wiele radości. Czasem wystarczy kolorowy plecak, kilka kredek, gra, puzzle i świadomość, że ktoś pomyślał o dziecku, które właśnie teraz spędza czas w szpitalu.

Dziś w Uniwersyteckim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Białymstoku wydarzyło się właśnie coś takiego. Do dzieci i młodzieży przebywających w Klinice Pediatrii i Nefrologii trafiły piękne, kolorowe plecaki, wypełnione artykułami papierniczymi, kredkami, mazakami, blokami, a także grami, puzzlami i innymi wyjątkowymi upominkami.

Każdy z nich był czymś więcej niż prezentem. Był kolorem w szpitalnej codzienności, chwilą radości, zaproszeniem do zabawy i twórczego świata dziecięcej wyobraźni. Był także pięknym przypomnieniem, że nawet w czasie pobytu w szpitalu nie brakuje ludzi, którzy chcą podarować dziecku uśmiech, uwagę i odrobinę zwyczajnej, dziecięcej radości.

Dobro ma swoją misję i nie potrzebuje wielkich słów. Czasem ma postać prostego gestu, poświęconego czasu, dobrego pomysłu i otwartego serca. A kiedy łączy ludzi, lokalne społeczności i tych, którzy chcą pomagać, może dotrzeć dokładnie tam, gdzie jest najbardziej potrzebne.

W Uniwersyteckim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym wierzymy, że troska o dziecko nie kończy się na leczeniu. To również troska o jego emocje, poczucie bezpieczeństwa, dobre samopoczucie i możliwość przeżywania chwil, które pozwalają choć na moment oderwać myśli od szpitalnej codzienności.

Dlatego z ogromną wdzięcznością przyjmujemy każdą inicjatywę, która sprawia, że pobyt naszych pacjentów staje się choć trochę łatwiejszy, cieplejszy i bardziej kolorowy.

Dziękujemy za dobro, które dziś przybrało barwy dziecięcej radości.

Serdecznie dziękujemy Panu Hubertowi Łapińskiemu, Burmistrzowi Łap Panu Krzysztofowi Gołaszewskiemu wraz ze społecznością Łap, Burmistrzowi Grajewa Panu Pawłowi Bednarko, mieszkańcom Grajewa oraz Państwu Anecie i Andrzejowi Uszyńskim za pamięć o naszych pacjentach, zaangażowanie i ogromną życzliwość. Dziękujemy wszystkim osobom, które w jakikolwiek sposób przyczyniły się do tego, że te wyjątkowe upominki mogły dziś trafić do naszych dzieci.

To właśnie dzięki takim gestom i ludziom o otwartych sercach szpital może być miejscem nie tylko leczenia, ale także uśmiechu, nadziei, bliskości i pięknych chwil, bo czasem wystarczy kolorowy plecak, kilka kredek, dobra gra i odrobina serca, aby zwyczajny szpitalny dzień nabrał zupełnie innych barw.